1. Prawdy i mity na temat wypadania włosów

Stymulowanie wzrostu włosów i zapobieganie łysieniu to cel estetyczny, do którego zdąża wiele osób w różnym wieku borykających się z problemem wypadania włosów. Warto jednak wiedzieć, co jest prawdą, a co mitem i wypróbować metodę karboksyterapii skóry głowy.

Problem łysienia dotyczy tylko i wyłącznie mężczyzn.

Nieprawda. Kobiety, tak samo jak mężczyźni, mają problem z łysieniem. U kobiet utrata włosów dotyczy jednak całej powierzchni głowy i może dlatego przez dłuższy czas zmiany pozostają niezauważalne dla postronnych osób. Poza tym Panie znacznie bardziej przykładają wagę do problemu utraty włosów i za wszelką cenę pragną to zatuszować. Fakt pozostaje jednak faktem – kobiety tak samo jak mężczyźni mają problemy z łysieniem, nie jest to przypadłość tylko jednej płci.

Stres może spowodować całkowitą utratę włosów.

Kolejny nonsens przekazywany z ust do ust. Stres wpływa na wygląd i kondycję naszych włosów, ale jego wpływ ogranicza się co najwyżej do osłabienia struktury włosa. Zdenerwowanie samo w sobie nie powoduje łysienia. Utrata włosów jest najczęściej wynikiem zaburzeń hormonalnych, choroby albo niezdrowego stylu życia.

Utrata włosów dotyczy wyłącznie osób ok. 40 roku życia.

Mit. Łysienie nie jest uzależnione od wieku, zostało to już wielokrotnie potwierdzone przez naukowców z różnych krajów. Wypadanie włosów to wynik zmian hormonalnych albo choroby, a obydwie te rzeczy mogą nas dotknąć także przed 40. Do klinik oraz lekarzy z podobnym problemem zgłaszają się bardzo często osoby młode, nawet nastolatki.

  1. Mężczyźni łysieją z powodu nadmiaru testosteronu.

Powszechnie sądzi się, że to testosteron jest odpowiedzialny za utratę włosów u Panów. Stąd też twierdzenie, że mężczyźni łysi są lepszymi kochankami. Jest to jednak kolejnym stereotypem, niepopartym żadnymi naukowymi dowodami. To nie testosteron odpowiada za łysienie, ale hormon 5-alfa-reduktaza, który odpowiada za przekształcenie testosteronu w dihydrotestosteron, który osłabia meszki włosowe (a w konsekwencji doprowadza do ich wypadania).

  1. Regularne podcinanie włosów uchroni nas przed łysieniem.

To prawda, że regularne podcinanie końcówek wzmacnia włosy. Jednak prawda ta dotyczy wyłącznie zdrowych ludzi, u których nie zaobserwowano żadnych zmian hormonalnych. Jeżeli ktoś ma problemy z hormonami, to niestety – nawet ten sposób pielęgnacji włosów nic nie pomoże. Nieważne więc, czy podcinasz końcówki co trzy tygodnie czy też nie, jeśli lekarz stwierdził u Ciebie problemy z hormonami i tak będziesz łysieć, jeśli nie poddasz się odpowiedniej terapii.

  1. Peruki powodują wypadanie włosów.

Kolejny stereotyp. Standardowe peruki faktycznie mogły osłabiać włosy. Jednak teraz na rynku dostępne są już całkowicie nowe modele, które w żaden sposób nie uszkadzają struktury włosa. Peruki nie powodują wypadania włosów.

  1. Na łysienie najlepsze będę szampony wzmacniające.

Niestety w przypadku utraty włosów żadne szampony nam nie pomogą. Tego typu kosmetyki możemy stosować, gdy nasze włosy są osłabione, np. w wyniku nadmiernego stosowania kosmetyków do włosów, zbyt częstego farbowania bądź też po trwałej ondulacji. Szampon wzmacniający jest wzbogacony najczęściej w ceramidy oraz inne substancje budulcowe, które mają odbudować naturalną strukturę naszych włosów. Jednak nie ma on niczego wspólnego z terapią przeciwko wypadaniu włosów z jednej prostej przyczyny – nie jest lekiem oraz jego działanie ogranicza się do warstwy powierzchniowej, a tymczasem – łysienie powodują czynniki znajdujące się wewnątrz organizmu.

CO 2 w stymulowaniu wzrostu włosa

Jeśli już wiemy, co jest mitem, a co prawdą – zastosujmy metodę, która staje się coraz bardziej popularna i doprowadza do stymulacji cebulek włosa. Karboksyterapia CRISS CARBO-OXY, dzięki infuzji dwutlenku węgla, poprzez lepsze ukrwienie skóry głowy, powoduje szybszy odrost włosów i wpływa na ich zagęszczenie. Nie dzieje się to jednak już po 1-dnym zabiegu – aby zauważyć znaczącą poprawę powinniśmy zastosować 6-10 zabiegów.

2. Karboksyterapia bez bólu

Karbosyterapia – likwiduje niekorzystne zmiany w każdym wieku

Nasze ciało w każdym wieku ma inne potrzeby pielęgnacyjne, różne problemy estetyczne dotykają też naszą skórę. Warto wiedzieć, jak karboksyterapia może spowolnić proces starzenia i pomoże dłużej cieszyć się jędrną skórą i młodym wyglądem.

20+ Problem: blizny potrądzikowe

Agnieszka, 24 lata

„Nie lubiła patrzeć na swoją twarz w lustrze, wszędzie widziała szpecące blizny po trądziku. Zauważyła, że pod wpływem mycia twarzy i osuszania jej ręcznikiem robią się jeszcze bardziej widoczne, czerwone, podrażnione. Stosowała maści, kremy do dermatologa, ale bez rezultatu. Słyszała o zabiegu karboksyterapii, który spłyca blizny, ale panicznie bała się igły. Trafiła do jednego z gabinetów, gdzie znajoma kosmetolog zapewniła ją, że karboksterapia wykonana urządzeniem CRISS nie boli aż tak bardzo, ze względu na programy redukcji bólu. Faktycznie, ból był znikomy, a blizny znacznie mniej widoczne po zabiegach. Już nie boi spojrzeć w lustro, jej twarz odzyskała zdrowy koloryt i blask”

Jeśli masz blizny trądzikowe na skórze twarzy czy pleców, warto rozważyć zmniejszenie widoczności blizn poprzez zabieg karboksyterapii. Dzięki zastosowaniu tej metody dochodzi do rozluźnienia sztywnych włókien w bliźnie, Liczba nakłuć zależy od długości blizny. Aplikacja odbywa się bezpośrednio do blizny. Pozytywne efekty są widoczne już po 5-8 zabiegach. Zalecana ilość aplikacji CO 2 to 5-20. Po zabiegu zaleca się delikatny masaż i zakrycie danego miejsca na noc za pomocą silikonowych plastrów. Efekt estetyczny w postaci spłycenia i zmniejszenia widoczności blizny jest zauważalny po 4-8 zabiegach. Zmora, jaką dla wielu młodych kobiet i nie tylko jest blizna potrądzikowa, odchodzi w niepamięć.

30 + Problem: Skóra traci jędrność po ciąży – rozstępy i tkanka tłuszczowa – brzuch, uda, pośladki

Po przekroczeniu 30 lat powinnyśmy nadal chronić i dbać o skórę i ciało w celu zahamowania efektów starzenia. Jednak odpowiednia pielęgnacja skóry nie zawsze jest skuteczna w walce ze zmarszczkami, nagromadzeniem tłuszczu na biodrach, pośladkach i brzuchu, które przychodzą wraz z wiekiem. W tej grupie wiekowej wzrasta liczba osób poddającym się zabiegom estetycznym dla utrzymania młodzieńczego wyglądu. W celu poprawy konturów ciała należy poprzez zabiegi pobudzić skórę do produkcji kolagenu, w czym efektywnie pomoże karboksyterapia.

Klaudia, 35 lat

Gdy urodziła wymarzone dziecko, czuła, że osiągnęła pełnię szczęścia. Był jednak jeden minus – skóra po ciąży byłą rozciągnięta szczególnie na brzuchu, a rozstępy i cellulit widoczne, mimo stosowania wielu specjalistycznych preparatów pielęgnacyjnych z tzw. górnej półki. Wstydziła się pokazać mężowi, zaczęła chować ciało przez widokiem. W Internecie jedna z internautek zaczęła zachwalać wygląd swojego brzucha po serii zabiegów na bazie dwutlenku węgla. Może jednak spróbować tej metody? Szczerze mówiąc zrobiłaby wiele, aby odzyskać ciało sprzed ciąży. Zdecydowała się – wybrała gabinet i poszła na zabiegi karboksyterapii. Nawet nie bolało, czuła rozpychanie, ale kosmetyczka zapewniła ją, że to normalne. Po dwóch miesiącach rozstępy niemal zniknęły, a brzuch wrócił „na swoje miejsce”. Szczęście osiągnęło całkowitą pełnię”

Najwięcej kobiet w tym okresie staje się matkami, a pamiątkami po ciąży są często wyraźny, głęboki cellulit oraz rozstępy na piersiach i pośladkach. Za występowanie cellulitu odpowiadają m. in. hormony, dlatego pojawia się on w szczególności w okresie dojrzewania i ciąży. Co ważne, ten defekt występuje bez względu na to, czy ktoś ma czy nie ma nadwagi, jest szczupły i ma lub nie skłonności do tycia.

Nie zawsze jednak mogą wystarczyć same kosmetyki, aby pokonać problemy skóry. Z pewnością warto od czasu do czasu zaufać kosmetyczce i pozwolić sobie na zabiegi profesjonalne w gabinecie. Wahania wagi i  nie zawsze udane próby odchudzania się też mogą wpłynąć na wygląd naszego ciała. Osoby, które tracą na wadze w gwałtowny sposób mogą zmierzyć się z problemem luźnej skóry w niektórych okolicach ciała, które przekreślają efekt szczupłej i zgrabnej sylwetki. W tych przypadkach karboksyterapia skutecznie pomoże odzyskać jędrność skórze. Zabieg na tkankę tłuszczową brzucha należy do bardziej popularnych. Brzuch dzieli się na pola – dwa w górnej części, dwa w dolnej części. Wykonuje się przeważnie 10 nakłuć w jedną oznaczoną część. Minimalna liczba zabiegów – 15-20. W przypadku rozstępów karboksyterapia powoduje odmłodzenie  uniesienie i regenerację tkanki łącznej i stymulacje kolagenu, co wyraźnie zmniejsza ich widoczność.

40, 50 +  Problem: Regeneracja i rewitalizacja skóry dojrzałej  – zapobieganie utracie jędrności , walka ze zmarszczkami

Ciało kobiety przed i po menopauzie wymaga staranniejszej pielęgnacji. Skóra dojrzała traci zdolność utrzymywania prawidłowego nawilżenia, przez co staje się poszarzała i wygląda na zmęczoną. Z wiekiem odnawianie jej komórek jest spowolnione. Regeneracji wymaga coraz cieńsza i wiotczejąca skóra. Koenzym Q10, kolagen, kwas hialuronowy, witaminy oraz aktywność ruchowa pozwolą zadbać o jej lepszą kondycję. Liftingujące kremy do pielęgnacji dekoltu, szyi i biustu pomagają jednak tylko doraźnie. Aby zapobiec przedwczesnemu starzeniu się skóry, przebarwieniom i szpecącym zmarszczkom warto odwiedzić gabinet i w celu rewitalizacji oraz uzyskania efektu antyaging poddać się serii zabiegów karboksyterapii na twarz i dekolt oraz okolice oczu.

Renata, 46 lat

Codziennie odczuwa silny stres, zajmuje eksponowane stanowisko w firmie międzynarodowej jako szefowa sprzedaży. Zdarza się, że pali, mało śpi i je co popadnie. Widać to na jej twarzy, kiedy rano wstaje – oczy sine i opuchnięte, zmarszczki coraz głębsze, cera szara i przemęczona. Nawet jak odsypia w weekend, niewiele się zmienia. Twarz przeciez to jej wizytówka, musi świetnie wyglądać. Może iść na botoks? Jednak z tym jeszcze chce poczekać do 50-tki. Wolałaby uzyskać bardziej naturalny efekt. Postanowiła spróbować zabiegu karboksyterapii, o którym przeczytała w jednej z kobiecych gazet. Po jednym zabiegu nie widziała szczególnej poprawy, ale kosmetolog przekonała ją, że na efekty bardziej spektakularne należy poczekać. Miała rację – po serii zabiegów cera odzyskała koloryt, zmarszczki wydawały się płytsze, a sińce pod oczami mniej widoczne. Za pewien czas pomyśli jeszcze o karboksyterapii na podwójny podbródek, który zawsze chciała zlikwidować.”

Z każdym zabiegiem skóra po aplikacji CO 2 staje się jaśniejsza, gładsza i poprawia się jej ukrwienie. Minimalna inwazyjność i bezpieczeństwo metody oraz uzyskanie naturalnego efektu w wyglądzie – to wielkie atuty tego zabiegu. Przed samym zabiegiem karboksyterapii nie wolno stosować tłustych maści ani narażać się na nadmierne działanie promieni UV. Nie powinno się także decydować się na zabieg bezpośrednio po wysiłku fizycznym, uprawianiu sportu i w stresie. I pamiętać o jednym – zabiegi co pewien czas warto powtarzać  dla podtrzymania efektu.